Wyszukaj w katalogu
Polecane firmy
GARDA sp. z o.o. sp. k.

GARDA sp. z o.o. sp. k.

UNIA Spółka z o.o

UNIA Spółka z o.o

Poleć nas innym

Czy bakterie w toalecie publicznej są niebezpieczne?
(2017-07-21)
Toalety publiczne najczęściej nie sprawiają wrażenia szczególnie sterylnych, czystych miejsc, w których pachnie świeżością i nie ma żadnego brudu. Zdanie większości ludzi na temat czystości w toaletach nie jest dobre i często obawiamy się możliwości zarażenia przez wszelakie bakterie. Badania przeprowadzone przez NSF International mówią jasno, że 90% użytkowników toalet  publicznych przyznaje, że korzystając z toalety starają się dotykać jak najmniej rzeczy, obawiając się groźnych bakterii. I dlatego np. nie siadają na deskę sedesową, zakręcają wodę i używają klamki łokciami lub poprzez ręczniki papierowe. Generalnie obawiamy się chorób, które mogą spowodować bakterie i wirusy żyjące w toalecie.
 
bakterie-w-toalecie-publicznej.jpg


Czym możemy zarazić się w toalecie?
Niestety, nasz strach przed niebezpiecznymi bakteriami nie jest bezpodstawny. W miejscach, z których codziennie korzysta kilkadziesiąt lub kilkaset osób, załatwiając swoje potrzeby fizjologiczne nie trudno o przenoszenie zarazków i dlatego publiczne toalety, to miejsca, w których wirusy i mikroorganizmy mają doskonałe warunki do rozwoju. W ogólnodostępnych sanitariatach wykryto min. bakterie z grupy paciorkowców, gronkowców, pałeczek okrężnicy, bakterii Sgigella oraz wirusa wywołującego zapalenie wątroby typu A.
Jak można się domyślić, są miejsca, które są lepszym i gorszym środowiskiem do rozwoju bakterii. Firma Elliot Affilliates przeprowadziła badania, które pokazują, że niekoniecznie te miejsca, o których myślimy, są dla nas najbardziej niebezpieczne.

Czy muszla klozetowa to największe skupisko bakterii?

Deska sedesowa nie jest głównym skupiskiem bakterii w toalecie, a nawet jeśli znajduje się na niej sporo mikroorganizmów, to prawdopodobieństwo zakażenia jest niskie. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale  badania Uniwersytetu stanowego Arizona ukazują, że w toaletach przenośnych, które uchodzą za bardzo niehigieniczne, znajduje się więcej bakterii niż na poręczach przy ruchomych schodach, wózkach marketowych lub na wyposażeniu placów zabaw. Warto zaznaczyć, że siadanie bezpośrednio na desce sedesowej nie powinno prowadzić do zarażenia się chorobą weneryczną jak np. grzybica, rzeżączka, chlamydia czy rzęsistka, ponieważ te bakterie bardzo szybko giną po opuszczeniu swojego naturalnego środowiska. Jak najbardziej możemy jednak korzystać z nakładek sedesowych lub z płynu do dezynfekcji deski sedesowej, choćby dla większego komfortu psychicznego.

Opuszczanie deski w toalecie przed spłukaniem.
Powinniśmy mieć nawyk opuszczania deski sedesowej, już przed spłukaniem, ponieważ przy spłukiwaniu bakterie i wirusy rozsiewają się po toalecie wraz z mikrodrobinkami wody, osiadając na wszystkim wokół. W tej chmurze bakteryjnej przeważają  groźne norowirusy i rotawirusy, które są najczęstszym powodem biegunek i chorób układu pokarmowego. Jeśli przyjdzie nam korzystać z muszli klozetowej bez klapy, wtedy najlepiej stanąć możliwie z boku muszli, tak aby główny strumień nie był skierowany prosto na nas. Mimo wszystko, należy pamiętać o regularnym myciu i dezynfekowaniu wnętrza muszli klozetowej odpowiednimi środkami. Ponadto zaleca się stosować kostki toaletowe, które niwelują nieprzyjemne zapachy oraz w niektórych przypadkach również zabijają bakterie.
Jeśli zaś chodzi o rozprzestrzenianie bakterii przez suszarki do rąk, to nie do końca jest to prawdą, ponieważ większość nowoczesnych suszarek posiada specjalne filtry, które zapobiegają roznoszeniu drobnoustrojów. 

Bezdotykowe dozowniki mydła i baterie łazienkowe
Okolice umywalek wraz z dozownikami mydła i bateriami umywalkowymi, ze względu na wysoki poziom wilgoci i ciepła, są korzystnym środowiskiem do rozwoju bakterii i grzybów. Ponadto w przypadku baterii manualnych, są one dotykane brudnymi rękami przez mnóstwo osób, co sprzyja przenoszeniu się mikroorganizmów.
Aktualnie robi się wszystko, aby minimalizować kontakt dotykowy z urządzeniami sanitarnymi w łazience, aby obniżyć ryzyko przenoszenia chorób zakaźnych. W szczególności w toaletach publicznych o wysokim natężeniu użytkowników, zaleca się, aby stosować bezdotykowe baterie łazienkowe. Kolejnym krokiem ku lepszej higienie w łazience są bezdotykowe dozowniki do mydła oraz automatyczne pojemniki na ręczniki papierowe.

Pojemniki na odpady sanitarne
Łazienkowe kosze na śmieci nie bez powodu, są postrzegane jako siedlisko bakterii, ponieważ badania wykazują, że istotnie jest tam zdecydowanie więcej drobnoustrojów niż w innych miejscach. Ze względu na ryzyko infekcji wiele osób obawia się dotykać kosze na śmieci i z nich korzystać, co oczywiście utrudnia korzystanie z samej łazienki. Dlatego najlepszym rozwiązaniem do łazienek publicznych, są bezdotykowe kosze na śmieci lub chociaż kosze pedałowe, które otwiera się nogą. W przypadku damskich toalet, zaleca się, aby stosować kosze sanitarne, które całkowicie minimalizują ryzyko rozprzestrzeniania się mikroorganizów.

Na co jeszcze powinniśmy uważać?
Drobnoustroje poprzez specyficzny charakter toalety, czyli bycie miejscem, w którym załatwia się potrzeby fizjologiczne, znajdują się we wszystkich miejscach, które są dotykane przez ludzi min. na klamkach, przyciskach, drzwiach, spłuczkach. Kolejnym siedliskiem drobnoustrojów jest podłoga, która poprzez naniesione z zewnątrz zanieczyszczenia oraz rozpryski wody z toalety jest doskonałym miejscem do rozwoju drobnoustrojów. Z tego względu, nie powinno się kłaść na podłogę w toalecie toreb, odzieży i innych rzeczy, które do nas należą. 
Wiemy już, gdzie znajdują się największe skupiska bakterii, a także dlaczego powstają. Teraz możemy im skutecznie przeciwdziałać stosując odpowiednie środki chemiczne. Ważne jest również, aby personel sprzątający był dobrze wykwalifikowany i wiedział, jakich środków używać oraz jak czyścić konkretne miejsca i urządzenia. Dodatkowym sprzymierzeńcem w walce z brudem i bakteriami, będzie profesjonalny sprzęt do sprzątania, który ułatwia i usprawnia pracę personelu sprzątającego.

Ryszard Kurek Ole.pl